Sport to dla mnie coś znacznie więcej niż rywalizacja o medale. To narzędzie kształtowania charakteru, budowania wspólnoty, wzmacniania gospodarki oraz tworzenia pozytywnego wizerunku kraju na arenie międzynarodowej.
Jako osoba, której sport ukształtował całe życie, z tą samą determinacją, którą kiedyś wnosiłam na stok, dziś realizuję swoje cele w Parlamencie Europejskim – grając fair i dążąc do ambitnych zmian.
Sport jako narzędzie promocji Polski
Podczas konferencji EFNI Wiosna 2026, organizowanej przez Konfederację Lewiatan, miałam przyjemność uczestniczyć w panelu „Gra o wizerunek. Sport narzędziem promocji Polski”. Wspólnie z ekspertami, sportowcami i przedstawicielami świata biznesu rozmawialiśmy o tym, jak wielki potencjał drzemie w sporcie oraz organizacji dużych wydarzeń sportowych.
Sport buduje emocje, które łączą. W przeciwieństwie do wielu tradycyjnych form promocji angażuje ludzi bardzo bezpośrednio – od lokalnych społeczności, przez biznes, aż po instytucje publiczne. Sukcesy sportowe, wielkie wydarzenia i dobrze zaplanowane strategie mogą realnie wzmacniać rozpoznawalność Polski na świecie.
Impuls dla gospodarki i rozwoju
Sport to również silnik rozwoju. Duże wydarzenia sportowe mogą stawać się impulsem dla inwestycji, infrastruktury, turystyki i promocji regionów. Przykład Barcelony pokazuje, że odpowiednio wykorzystany potencjał sportu może trwale zmienić wizerunek miasta i sposób, w jaki jest ono postrzegane na świecie.
Dla Polski to ogromna szansa – nie tylko na promocję kraju, ale także na budowanie nowoczesnej infrastruktury, wspieranie gospodarki i wydłużanie sezonu turystycznego w wielu regionach.
Zdrowie przyszłych pokoleń
Dla mnie szczególnie ważny jest jeszcze jeden wymiar sportu: zdrowie dzieci i młodzieży. Dane dotyczące sprawności fizycznej młodego pokolenia są alarmujące, dlatego potrzebujemy odważnych wizji, konsekwentnych działań i pozytywnych wzorców, które na nowo rozbudzą w Polakach pasję do ruchu.
Marzenie o wielkich wydarzeniach sportowych w Polsce nie powinno być wyłącznie rozmową o stadionach, medalach i promocji. Powinno być także impulsem do tego, aby sport stał się naturalną częścią codziennego życia – w szkołach, rodzinach, lokalnych społecznościach i przestrzeni publicznej.
Dziękuję moim współrozmówcom: Marcinowi Gortatowi, Robertowi Korzeniowskiemu, Katarzynie Zillmann, Katarzynie Majewskiej oraz Radosławowi Kietlińskiemu, a także prowadzącemu Michałowi Kołodziejczykowi za niezwykle inspirującą dyskusję.
Sport to jedna z najlepszych inwestycji – w wizerunek Polski, rozwój gospodarczy, zdrowie społeczeństwa i przyszłość kolejnych pokoleń.












