W swojej pracy stawiam na konkretne rozwiązania. Miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w otwarciu nowej strefy przedodlotowej Pre-Boarding Zone na lotnisku Kraków Airport. To nie tylko kolejna inwestycja infrastrukturalna, ale przede wszystkim dowód na to, że nowoczesność lotniska mierzy się również jego dostępnością dla każdego pasażera.
Nowa przestrzeń, która powstała w dawnym budynku cargo, jest odpowiedzią na potrzeby rosnącego ruchu lotniczego w naszym regionie. Dla mnie szczególnie ważne jest jednak to, że projektanci tej strefy uwzględnili rozwiązania wspierające osoby z niepełnosprawnościami, rodziny z dziećmi oraz pasażerów potrzebujących spokojniejszej, bardziej przyjaznej przestrzeni.
Dostępność jako miara nowoczesnego lotniska
W nowej strefie udało się wprowadzić rozwiązania, o których od dawna rozmawiam w debacie publicznej. To właśnie takie elementy sprawiają, że podróżowanie może być bardziej komfortowe, bezpieczne i dostępne dla osób o różnych potrzebach.
- Pomieszczenie higieniczno-opiekuńcze – specjalny pokój z leżanką, w którym dorosłe osoby z niepełnosprawnościami mogą zostać w godnych i komfortowych warunkach przebrane oraz objęte podstawową opieką higieniczną.
- Przestrzeń dla rodzin – funkcjonalne pomieszczenia do przewijania oraz pokój zabaw dla najmłodszych pasażerów.
- Pokój ciszy – dedykowana strefa dla osób neuroróżnorodnych oraz wszystkich pasażerów, którzy potrzebują chwili wytchnienia od hałasu, tłoku i intensywnych bodźców obecnych na lotnisku.
Standard, który powinien obowiązywać szerzej
Podczas otwarcia rozmawiałam o tych rozwiązaniach z prezesem Kraków Airport, Łukaszem Strutyńskim. Cieszę się, że wizja lotniska przyjaznego, otwartego i dostępnego dla wszystkich pasażerów staje się faktem.
To ważny krok w kierunku standardów, które powinny obowiązywać nie tylko w Krakowie, ale w każdym porcie lotniczym w Europie. Dostępność nie jest dodatkiem do nowoczesności. Jest jej niezbędnym elementem.
Obejrzyj rozmowę z prezesem Łukaszem Strutyńskim na Facebooku










