W mojej codziennej pracy w Parlamencie Europejskim niezmiennie stawiam na pierwszym miejscu prawa osób z niepełnosprawnościami oraz ich rodzin. Głęboko wierzę, że niezależne życie nie może być traktowane jak przywilej dostępny dla nielicznych. To podstawowe prawo każdego człowieka.
O tym, jak długa droga dzieli nas jeszcze od pełnej realizacji tego prawa w Europie i w Polsce, rozmawiałam w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. W rozmowie poruszyłam kwestie systemowego wsparcia, asystencji osobistej, odejścia od instytucjonalizacji oraz wyzwań, przed którymi każdego dnia stoją osoby z niepełnosprawnościami, ich rodziny i opiekunowie.
Niezależne życie jako prawo, nie przywilej
Niezależne życie oznacza możliwość decydowania o sobie, wyboru miejsca zamieszkania, korzystania z usług blisko ludzi oraz uczestniczenia w życiu społecznym na równych zasadach. To nie jest postulat oderwany od codzienności, ale konkretna potrzeba milionów osób w całej Europie.
Dlatego tak ważne jest, aby polityka publiczna nie ograniczała się do deklaracji, lecz tworzyła realne narzędzia wsparcia: dostępne usługi, asystencję osobistą, mieszkalnictwo wspomagane, opiekę wytchnieniową i rozwiązania wzmacniające życie w społeczności.
Asystencja osobista i odejście od instytucjonalizacji
W wywiadzie mówiłam również o konieczności odejścia od przestarzałych form opieki instytucjonalnej na rzecz wsparcia środowiskowego. Osoby z niepełnosprawnościami powinny mieć prawo do życia wśród innych ludzi, w swojej społeczności, z dostępem do pomocy dopasowanej do ich rzeczywistych potrzeb.
Ogromnym wyzwaniem pozostaje także sytuacja opiekunów. Zbyt wiele rodzin nadal zostaje pozostawionych samych sobie, bez odpowiedniego wsparcia systemowego, finansowego i organizacyjnego. To musi się zmienić.
Strategia, która musi działać w praktyce
Potrzebujemy europejskiej strategii, która będzie przekładać się na konkretne decyzje, finansowanie i skuteczne wdrażanie praw osób z niepełnosprawnościami w państwach członkowskich. Godne i niezależne życie nie może zależeć od miejsca zamieszkania, sytuacji finansowej rodziny ani determinacji opiekunów.
Niezależne życie to prawo. Teraz potrzebujemy rozwiązań, które sprawią, że to prawo będzie działać w codzienności.
Przeczytaj wywiad w „Gazecie Wyborczej”

Fot.Alexis Haulot









