Bardzo dużo możemy mówić o równouprawnieniu płci w Parlamencie Europejskim, ale wciąż musimy czekać na transpozycje unijnych dyrektyw do prawa krajowego. Dopiero to w praktyczny sposób wpłynie na życie naszych obywatelek.
Dlatego apeluję do poszczególnych ministrów w krajach członkowskich o zwiększenie wysiłków i jak najszybsze implementowanie dyrektywy o kwotach w zarządach spółek i dyrektywy o przejrzystości wynagrodzeń.
W ten sposób pokażecie prawdziwe wsparcie dla milionów Europejek, które dyskryminowane są niższymi zarobkami. A chodzi nam o równe płace za tę samą pracę, równe traktowanie przez pracodawcę i współpracowników, o możliwość łączenia kariery zawodowej z życiem rodzinnym, tak by wypracować godne, a nie głodowe emerytury.



